Porównaj profil zdrowotny i dynamikę populacji Świętego Tomasza i Cypr obok siebie i wybierz spośród 190 krajów do porównania.
„Tomasz Gollob będzie przez kilka dni, ze względu na stłuczenie płuc, prowadzony na respiratorze i w znieczuleniu” – powiedział PAP
Stan na 28 grudnia 2020 r. stopka Ministerstwo Zdrowia. ADRES. Ul. Miodowa 15. 00-952 Warszawa. NIP 5251918554. Regon 000287987. KONTAKT. Skontaktuj się z nami.
O stanie zdrowia Golloba mówił też we wtorek Cezary Rybacki, który zajmuje się zdrowiem słynnego żużlowca od 20 lat, a prywatnie jest jego przyjacielem. Odnosząc się do zadawanego przez dziennikarzy od czasu wybudzenia sportowca ze śpiączki pytania, czy ma on czucie w nogach, Rybacki wyjaśnił, że Gollob jest w stanie ostrego
Nieważne, czy pacjent Łukasz Szumowski szczerze o leczeniu Tomasza Lisa. "Nieważne, czy pacjent jest świętym, czy grzesznikiem". Data utworzenia: 9 grudnia 2022, 14:05. Były redaktor
Ostatnio w sieci głośno zrobiło się o kolejnym komentarzu autorstwa Tomasza Lisa. Tym razem uwagę 57-latka zwrócił wpis zamieszczony na Twitterze przez dziennikarkę, Michalinę Koblę.
Gośćmi Tomasza Lisa w programie „Tomasz Lis na żywo” są wiceminister zdrowia Jakub Szulc, wiceminister zdrowia Bolesław Piecha oraz Andrzej Wojtyła, Główny Inspektor Sanitarny. Burzliwa dyskusja dotyczy zakupu szczepionek na tzw. pandemiczną świńską grypę.
Dziwne tłumaczenia Lisa. Dziennikarz najwyraźniej nie spodziewał się tak stanowczej reakcji komentujących. W niedzielę wieczorem postanowił wytłumaczyć się z treści swojego tweeta. Jak
Skoki narciarskie. Występ Stocha niepewny. "Pojechał do lekarza". Przez Eurosport. 03/10/2023, 13:05 GMT+2. Ważą się losy występu Kamila Stocha w finale Letniego Grand Prix w Klingenthal. Decyzja jeszcze nie zapadła. - Ważne, by nie przeforsować zbyt szybko zawodnika, który bierze antybiotyki - powiedział trener polskich skoczków
Strona główna Wiadomości Polska Hanna Lis komentuje stan zdrowia Tomasza Lisa. Wiadomości; Polska [alaLUNA.pl] Hanna Lis komentuje stan zdrowia Tomasza Lisa
2HeikZA. – Potwierdzam, że Tomasz Lis jest w szpitalu i przechodzi badania na oddziale intensywnej terapii – usłyszeliśmy od jednego z lekarzy z olsztyńskiego szpitala. Szczegółowych i oficjalnych informacji na temat zdrowia dziennikarza placówka jednak na razie nie podaje. – Nie udzielamy informacji na temat pacjentów hospitalizowanych w naszym szpitalu z uwagi na ochronę danych osobowych – skwitowała dyrektor szpitala Irena Kierzkowska. Według nieoficjalnych informacji Tomasz Lis pojechał do stolicy Warmii i Mazur we wtorek, gdzie miał przeprowadzić rozmowę z sędzią Pawłem Juszczyszynem (47 l.), który zażądał od Kancelarii Sejmu ujawnienia list poparcia dla członków nowej KRS i za to wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Do rozmowy jednak nie doszło, bo stan zdrowia Lisa miał się gwałtownie pogorszyć we wtorek wieczorem. Sędzia Juszczyszyn nie odpowiedział na nasze pytania w sprawie swojego niedoszłego rozmówcy. Stan zdrowia Tomasza Lisa uległ poprawie. Obecnie jest rozintubowany, kontaktuje, wie kim jest, ma świadomość. Najbliższe dwa, trzy dni są decydujące - informują źródła "Super Expressu". - Hej Kochani. Tomek ma się dobrze i dziękuje za Wasze wyrazy wsparcia i sympatii. Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym „stanie ciężkim” są całkowicie nieprawdziwe. Ściskamy - napisała Hanna Lis na Twitterze. Problemy Tomasza Lisa są o tyle zaskakujące, że dziennikarz, prywatnie maż Hanny Lis (49 l.) i ojciec Igi (19 l.) i Poli (23 l.), od lat propagował zdrowy styl życia. W 2008 r. zaczął regularnie biegać, ma na swoim koncie wiele ukończonych z dobrym czasem maratonów, a w 2018 r., przy okazji premiery swojej książki „Historia prywatna”, wyznał, że udało mu się wygrać z nałogiem palenia papierosów. Sport jednak nie w pełni uchronił go od kłopotów – w 2015 r. po ukończeniu maratonu w Rotterdamie, Lis trafił do szpitala. Przyczyną miały być problemy z nerkami. Za pośrednictwem mediów społecznościowych życzenia szybkiego powrotu do zdrowia przekazało już dziennikarzowi i publicyście związanemu w przeszłości z TVP, TVN, Polsatem i Wprost wielu kolegów z branży. – Mam nadzieję, że to nic poważnego i trzymam za niego kciuki – przekazał nam związany z TVN i TOK FM kolega Lisa, również zapalony biegacz Piotr Kraśko (48 l.). DG KIC DECK Express Biedrzyckiej - Marek Sawicki
"Po kilku tygodniach znowu umiem już chodzić" - napisał na Twitterze Tomasz Lis, odnosząc się do zapowiadanego na weekend Marszu Tysiąca Tóg. Dziennikarz przeszedł udar, na oddział intensywnej terapii do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie trafił w środę 11 grudnia. W czwartek (9 stycznia 2020 r.) wieczorem, po raz pierwszy od 11 grudnia 2019 roku, kiedy trafił do szpitala, Tomasz Lis wypowiedział się publicznie na temat swojego stanu zdrowia. Informację zamieścił we wpisie dotyczącym zapowiadanego na weekend Marszu Tysiąca Tóg."Niestety nie będę mógł wziąć udziału w marszu tysiąca tóg. Wprawdzie po kilku tygodniach znowu umiem już chodzić, ale nie mam togi, a przede wszystkim zgody na wyjście ze szpitala choćby na godzinę. Ale będę z protestującymi sercem i myślami" - napisał dziennikarz na Twitterze. Tomasz Lis trafił do szpitala"Coming home" - napisał Tomasz Lis w czwartek 19 grudnia tuż przed godziną 11. Dziennikarz wyszedł wtedy ze szpitala, w którym spędził ponad tydzień. Kilka godzin przed wyjściem opublikował jednak dziwne wpisy na Twitterze."Kedeyny sojusznik, uwielbiany przez Pos o A .dudę zbawiciel i wiz znosociel Drukp ipeached!pos-owi gratulujemy sojusznika!" - napisał w pierwszym z nich."NCerowicz na pewno popełnił błędy, ale kto w jednej z najtrudniejszych operacji gospodarczych w historii by ic h nie popełnił. Najsurowiej oceniają jednak człowieka który wtedy ytxrmsl skalpel ci, którzy wtedy trzymali hrzechotki. Dobrze by było by dziś trzymali je dalej" - tak brzmiał Lis w szpitalu. Hanna Lis: Wszystko pod kontrolą- Potwierdzam, że Tomasz Lis jest w szpitalu i przechodzi badania na oddziale intensywnej terapii. Nie udzielamy dodatkowych informacji w tej sprawie - mówił lekarz ze szpitala w Olsztynie w rozmowie z "Super Expressem". Dziennikarz trafił na Oddział Klinicznym Anestezjologii i Intensywnej Terapii i przeszedł operację. Gazeta nieoficjalnie dowiedziała się, że Lis miał Lis udał się do Olsztyna, by przeprowadzić rozmowę z sędzią Pawłem Juszczyszynem - podał "Super Express". We wtorek rano dziennikarz zamieścił ostatni jak do tej pory wpis na środę wieczorem do informacji medialnych odniosła się żona dziennikarza Hanna Lis. "Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym „stanie ciężkim” są całkowicie nieprawdziwe" - napisała na Twitterze, dziękując za wszystkie wyrazy Tomku, wracaj do zdrowiaNa informację o pobycie Tomasza Lisa w szpitalu zareagowało wielu dziennikarzy i polityków."Tomku , trzymaj się i szybko wracaj do zdrowia" - napisał na Twitterze dziennikarz i reżyser Tomasz Sekielski."Często się tu spieramy, ale dziś trzymam mocno za Tomka kciuki - wracaj szybko do zdrowia i na Twittera" - taki wpis zamieścił z kolei Leszek Jażdżewski."Tomasz wracaj do zdrowia, trzymam kciuki" - napisała dziennikarka Eliza Lis ma 53 lata i od 2012 roku jest redaktorem naczelnym tygodnika "Newsweek Polska". W przeszłości był dziennikarzem i publicystą Telewizji Polskiej, TVN, "Wprost", "Gazety Wyborczej" oraz "Polski The Times". Wydał też w swojej karierze ponad dziesięć W SERWISIE Mansona. Dlaczego zginęła Sharon Tate?Różaniec i rewolwer obok łóżka. Tak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski [ZDJĘCIA]Szalone kąpiele błotne na Pol'and'Rock Festival 2019 [ZDJĘCIA]Tak cenzuruje Google. Te miejsca istnieją, ale na mapach i Street View ich nie zobaczycieRekreacyjne imperium za 71 mln zł. Robert Lewandowski inwestuje na Mazurach [ZDJĘCIA]Po raz pierwszy w Polsce odbyły się wybory... miss lesbijek. Wybrano też geja roku [ZDJĘCIA]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
"Czasem złowrogi podmuch niespodziewanie i dosłownie zwala nas z nóg i w kilka sekund demoluje nam życie. Coś takiego przytrafiło mi się we wtorek pod Olsztynem. W takich sytuacjach najważniejsze jest to jak na nie reagujemy. Przede mną długa i żmudna rehabilitacja" - przekazał w krótkim oświadczeniu dziennikarz Tomasz Lis. Odniósł się w ten sposób do pojawiających się od tygodnia informacji dotyczących jego stanu ubiegłym tygodniu część mediów poinformowała o tym, że redaktor naczelny tygodnika "Newsweek" Tomasz Lis trafił do szpitala. Dziennikarz nie pojawił się na niedzielnej gali wręczenia Nagrody "Newsweeka" imienia Teresy Torańskiej. Podczas uroczystości wiadomość od Lisa odczytał jego zastępca, Dariusz Ćwiklak."Przede mną długa i żmudna rehabilitacja""Czasem złowrogi podmuch niespodziewanie i dosłownie zwala nas z nóg i w kilka sekund demoluje nam życie. Coś takiego przytrafiło mi się we wtorek pod Olsztynem. W takich sytuacjach najważniejsze jest to jak na nie reagujemy" - napisał dziennikarz."Przede mną długa i żmudna rehabilitacja. Jestem totalnie zdeterminowany, by zrobić absolutnie wszystko co trzeba by wrócić do zdrowia, pełni sił, pełnej sprawności i do was, tak szybko jak się da" - przekazał. Nie poinformował dokładnie, jaki jest jego stan zdrowia i co było przyczyną jego pobytu w informacje o tym, że redaktor naczelny "Newsweeka" trafił do szpitala podały nieoficjalnie niektóre lokalne portale z Olsztyna. Według ich ustaleń, Tomasz Lis trafił we wtorek na oddział kliniczny anestezjologii i intensywnej terapii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Przebywał w tym mieście w związku z wywiadem, jaki miał przeprowadzić z sędzią tamtejszego sądu rejonowego Pawłem Juszczyszynem. Przedstawiciele szpitala nie podali oficjalnie żadnych informacji na temat stanu zdrowia Tomasza Lisa."Tomek ma się dobrze"W środę 11 grudnia o stanie zdrowia dziennikarza poinformowała Hanna Lis."Hej Kochani. Tomek ma się dobrze i dziękuje za Wasze wyrazy wsparcia i sympatii. Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym 'stanie ciężkim' są całkowicie nieprawdziwe. Ściskamy" - napisała na Kochani. Tomek ma się dobrze i dziękuje za Wasze wyrazy wsparcia i sympatii. Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym „stanie ciężkim” są całkowicie nieprawdziwe. Ściskamy. — Hanna Lis (@hanna_lisowa) 11 grudnia 2019 Prezenter, reporter, naczelny tygodników opiniiTomasz Lis od marca 2012 pełni funkcję redaktora naczelnego "Newsweeka". Wcześniej, w latach 2010-2012, był szefem tygodnika "Wprost".W 1990 roku Lis został prezenterem i reporterem w Telewizji Publicznej. W późniejszym czasie był korespondentem publicznego nadawcy w Stanach Zjednoczonych. W 1997 roku był jednym ze współtwórców "Faktów" TVN. Był szefem i głównym prowadzącym tego programu do 2004 roku. W kolejnych latach pracował w Polsacie, a także ponowie w Telewizji Polskiej, gdzie prowadził swój program mjz/adso / Źródło: